“Czy tu w końcu coś się zmieni?” – to pytanie często muszą sobie stawiać mieszkańcy osiedla Przywiśle, które przoduje w braku remontów czy inwestycji. Z jednej strony potrzeba stworzenia nowych parkingów, a z drugiej ochrona zieleni, która mogłaby ucierpieć w przypadku prac remontowych. A bliskość natury to przecież wizytówka tego osiedla. Czy da się pogodzić te dwie sprzeczności? Jak rozwijać Przywiśle, by zachwycało tak, jak w latach swojej świetności? W najnowszym Pytamy Wprost o pomysłach na to osiedle opowiedział jego przewodniczący Andrzej Garstka-Nitkowski.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj