Miało być hospicjum paliatywne, a jest centrum rehabilitacji. To miejsce miało pomagać w ostatniej fazie życia i godnym umieraniu, a jak na razie łagodzi ból stawów i mięśni. Winnym takiej sytuacji ma być Narodowy Fundusz Zdrowia, który ze względu na fatalną kondycję finansową odmawia kontraktu tarnobrzeskiemu hospicjum. Fundacja “Ciepło i serce” odpowiedzialna za jego budowę twierdzi, że zrobiła wszystko właściwie, NFZ tłumaczy swoją odmowę poprawą opieki paliatywnej w naszym regionie za sprawą Szpitala Wojewódzkiego w Tarnobrzegu. Gdzie leży prawda? I kiedy w końcu ruszy hospicjum w hospicjum? Zapraszamy na emocjonującą rozmowę z prezesem fundacji – Antonim Sikoniem.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj